Jak zrobić łóżko?
Proste.
Znaleźć odpowiedni materiał. Materiał może udawać, że się do tego nie nadaje. On się tylko dobrze maskuje.
(więcej…)
W jaki sposób można trafić na tego bloga ?
Otóż ludzie są bardzo pomysłowi i wpisują bardzo dziwne rzeczy w przegladarce, nastepnie klikają w wyszukane strony i w ten sposób ta informacja zostaje zapisana. Haslo z jakiego ktoś wszedł na tą strone jest wyświetlane w statystykach. (więcej…)
Jak zrobić dobrą herbatę?
Ludzkość już od dawna szuka dobrej, odpowiedzi na to pytanie. Ja się postaram przybliżyć wam moją teorię. Dzięki której będziecie mogli mnie uraczyć, herbata prawie tak dobrą jak robie sobie w domu. Nie jest to proste ale może sie uda.
(więcej…)
Setka z hakiem (11-12.05.2007)
Aby się nie nudzić, wybraliśmy się na kolejną imprezę. 100 z hakiem tak zwana. Bardziej na samo przejście, niż na orientacje. Na mapie narysowana trasa przez organizatora + dokładny opis trasy.
(więcej…)
Biwak harcerzy ( 4-6.05.2007) c.d.
Drugi dzień zmagań, zaczął się wieczorem od “manso”.
Około 21, grupa 0 czyli ja, brat, masło i Dawid. Wyruszyliśmy by rozstawić pkt, zapalić świetliki rozmieścić zadania. Zajęło nam to około 1,5h. Po powrocie podzieliliśmy uczestników na dwie grupy A i B.
(więcej…)
Biwak harcerzy ( 4-6.05.2007)
Coś czego nie mogłem opuścić, biwak harcerzy w siedlcach ( 4-6.05.2007).
“Pierwsze zabawy z harcerzami zaczęły sie w piątek 4 maja, wieczorem. Byliśmy tam od około 18, gra zaczęła sie o 21. Musiałem być w grupie antyterrorystów ponieważ Anna, nie bardzo widziała to abyśmy sie rozdzielali, w ciemnym lesie. A zasady gry w grupie terrorystów nie zawsze pozwalają chodzić parami. Terrorystami którzy maja zakładnika były osoby które znają teren lepiej od antyterrorystów, czyli mój brat, masło, Dawid i chyba najo.
(więcej…)
Harpagan 33 (20-21.04.2007)
Zacznę od zaległych, jest to uzupełnienie relacji brata z harpagana, który odbył się w Trąbkach Wielkich (20-21.04.2007)
Wchodzac na 8 pkt, czyli koniec pierwszej petli, wiedzialem juz ze wyjde dalej. Pomimo lekkiego bolu nog. Dzieki temu ze posiedzialem troche w 8, nogi mi wystygly i aby moc wystartowac dalej musialem wspomoc sie ibupromem (bol szybko odszedl w nieznane). Pomoglo mozna bylo isc dalej, Bartek i Dawid rownież wykazywali chec zdobywania kolejnych km. Po napelnieniu camelbaga, wzieciu kolejnej porcjii niedobrych batonow…
(więcej…)
8 komentarzy